Wskaźnik otwarć: dlaczego ta liczba mówi coraz mniej
Wskaźnik otwarć przez lata był liczbą, na podstawie której oceniano kampanie. Dziś to podejście już się nie broni.
Jak mierzy się otwarcie
Za pomocą niewidocznego obrazka, który ładuje się w chwili otwarcia wiadomości. Jeśli obrazek się nie załaduje, otwarcie nie zostanie policzone.
Dlaczego wyniki są zniekształcone
Wiele programów domyślnie blokuje obrazki: tych otwarć Państwo nie zobaczą. Z kolei niektórzy dostawcy ładują z góry wszystkie obrazki, nawet jeśli nikt nie zajrzał do wiadomości: tych otwarć jest za dużo. Państwa wynik jest więc jednocześnie za niski i za wysoki, i nie wiadomo, w jakiej proporcji.
Na czym można się opierać
Na kliknięciach w poszczególne linki — do tego ktoś musi coś zrobić. Na wypisach i skargach na spam, bo mówią, czy wiadomość była mile widziana. I na tym, co wydarzyło się na Państwa stronie po kliknięciu.
Do czego wskaźnik otwarć jeszcze się przydaje
Jako przybliżony punkt odniesienia między własnymi kampaniami, mierzonymi w ten sam sposób. Nie jako liczba bezwzględna, a już na pewno nie do porównywania się ze średnią branżową.