Jak często wysyłać newsletter?
Nie istnieje jedna właściwa liczba. Istnieje za to właściwy sposób, by znaleźć własną.
Zacząć od tego, co da się utrzymać
Miesięcznik, który się ukazuje, jest wart więcej niż tygodnik, który znika po sześciu tygodniach. Warto obiecać rytm, który uda się utrzymać także w pracowitym miesiącu.
Informacja przy zapisie
Kto wie, że newsletter jest comiesięczny, nie odbiera go jako zbyt częstego. Irytacja wynika z niespełnionych oczekiwań, a nie z liczby wiadomości.
Wypisy, nie otwarcia
Jeśli liczba wypisów rośnie z każdą wysyłką, tempo jest za szybkie albo treść za uboga. Ta liczba jest bardziej wiarygodna niż wskaźnik otwarć.
Rytm może się różnić w zależności od grupy
Kto aktywnie klika, zniesie więcej. Tym, którzy od miesięcy niczego nie otwierają, lepiej wysyłać mniej — albo raz zapytać, czy chcą nadal otrzymywać wiadomości, i usunąć tych, którzy nie odpowiedzą.
Pułapka
Częstsze wysyłanie, bo wyniki rozczarowują. Zwykle tylko przyspiesza to wykruszanie się listy.